Jak na blogerkę przystało muszę napisać przynajmniej raz o ulubieńcach miesiąca, tudzież hitach i kitach. Ale w przeciwieństwie do trendów w internecie, skupię się nie na moich kosmetykach, ale na zabawkach naszego urwisa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
13.01.2016
Ulubieńcy ostatnich miesięcy
Tagi:
18 miesięcy,
bez baterii,
minimalizm,
perypetie,
postępki,
sposób na nudę,
zabawa,
zabawa bez zabawek,
zabawki
Bloguję pół żartem, pół serio o perypetiach mojej roślinożernej rodzinki w UK, dwujęzycznoości i wczesnej domowej edukacji synka.
22.08.2015
Baterie nam w tym domu niepotrzebne
Nasza wyobraźnia jest napędzana energią słoneczną i wiatrem. Bo po co komu tony piszczącego i migającego plastiku jak są (kolejność nieprzypadkowa):
Tagi:
bez baterii,
eko,
minimalizm,
perypetie,
plastik,
recykling,
rura,
sposób na bałagan,
sposób na nudę,
zabawa,
zabawki
Bloguję pół żartem, pół serio o perypetiach mojej roślinożernej rodzinki w UK, dwujęzycznoości i wczesnej domowej edukacji synka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)