Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty
13.12.2015
Wczesna nauka czytania ma sens
Tagi:
1+,
16 miesięcy,
18 miesięcy,
czytamy,
czytanie,
dwujęzyczek,
dwujęzyczność,
Kocham Czytać,
wczesna nauka czytania,
wyrażenia dźwiękonaśladowcze,
ząbkowanie
Bloguję pół żartem, pół serio o perypetiach mojej roślinożernej rodzinki w UK, dwujęzycznoości i wczesnej domowej edukacji synka.
30.08.2015
DIY plansza z samogłoskami
Dwujęzyczek śpi więc mam czas na pisanie. Szukając inspiracji w internecie znalazłam kiedyś filmiki z Tytusem uczącym się czytać metodą symultaniczno-sekwencyjną (link do youtube -klik). W jednym z nich chłopiec i jego mama korzystają z planszy układanki z samogłoskami.
Tagi:
1+,
14 miesięcy,
czytamy,
czytanie,
DIY,
dwujęzyczek,
dwujęzyczność,
Jagoda Cieszyńska,
metoda symultaniczno-sekwencyjna,
samogłoski,
wczesna nauka czytania
Bloguję pół żartem, pół serio o perypetiach mojej roślinożernej rodzinki w UK, dwujęzycznoości i wczesnej domowej edukacji synka.
22.08.2015
Wczesna nauka czytania - samogłoski (1)
Wczesną naukę czytania zaczeliśmy kiedy Daniel miał około sześciu miesięcy (czyli jakieś siedem miesięcy temu). Tak jak pisałam wcześniej, uczymy się metodą symultaniczno-sekwencyjną opracowaną przez panią profesor Jagodę Cieszyńską. Nie będę tutaj opisywać tej metody bo jest o niej już mnóstwo wpisów na innych blogach (linki do dwóch dla mnie najważniejszych stron w poprzednim poście - tu). Wolę pisać o naszych postępach i pomysłach na ćwiczenia.
Tagi:
1+,
13 miesięcy,
czytamy,
czytanie,
dwujęzyczność,
Jagoda Cieszyńska,
kukiełka,
lisek,
metoda symultaniczno-sekwencyjna,
samogłoski,
wczesna nauka czytania
Bloguję pół żartem, pół serio o perypetiach mojej roślinożernej rodzinki w UK, dwujęzycznoości i wczesnej domowej edukacji synka.
12.08.2015
Wczesna nauka czytania
"No najlepiej to cały alfabet od razu!" powiedziała wzburzona pani z okienka w konsulacie jak usłyszała naszą zabawę z samogłoskami. No dzięki za cenną uwagę, ale na razie zostaniemy przy samogłoskach... "No bo teraz to rodzice chcieliby, żeby ich dzieci od razu były geniuszami." Urwis ma dopiero rok i już rozpoznaje większość samogłosek bo "naukę czytania" zaczeliśmy jak miał sześć miesięcy. Dlaczego tak wcześnie i po co "męczymy" malucha?
Bloguję pół żartem, pół serio o perypetiach mojej roślinożernej rodzinki w UK, dwujęzycznoości i wczesnej domowej edukacji synka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
