Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie. Pokaż wszystkie posty

6.01.2016

Wszystko można, byle z ostrożna

Już któryś raz z kolei zdarzyło mi się, że w połowie pisania posta stało się coś co skłoniło mnie do refleksji i zweryfikowania nie tylko tego co napisałam ale także mojego rodzicowania. Tym razem chciałam napisać o swobodzie jaką dajemy Potomkowi i jak trudno jest pogodzić dawanie dziecku możliwości realizowania swoich instynktownych potrzeb (takich jak eksploracja czy wspinaczka) z jednoczesnym czuwaniem nad jego bezpieczeństwem. 


Daniel na stole

23.12.2015

Kogut domowy

Daniela drzemkom wydaje się ostatnio, że jak się poprzesuwają dostatecznie na później to całkowicie przegonią nocny sen i zajmą jego miejsce. Wszystko stanęło na głowie bo Póki-co-jedynak nie śpi kiedy ma spać, a gdy już zaśnie to śpi w najmniej odpowiednich momentach. I tak podczas jednej z takich zwariowanych późnych drzemek posłuchaliśmy z Udomowionym Tatą audycji o rozwoju mózgu u dziecka w Radiu Bajka. Padło tam ciekawe dla nas określenie: “rodzice z prawdziwego zdarzenia.” I tak się zastanawiamy: czy my jesteśmy rodzicami z prawdziwego zdarzenia?


Kogut domowy śpi

5.09.2015

Spanie razem

Drzemka z dzieckiem

Już będąc w ciąży wiedziałam, że w nocy chcę mieć malucha blisko siebie. Nie mogłam sobie wyobrazić, żeby noworodek spał sam w łóżeczku, nie mówiąc o osobnym pokoju. Przerażała mnie idea wstawania co godzinę w nocy i zamartwianie się czy dziecko oddycha czy nie. Jestem też zbyt wrażliwa, żeby stosować jakieś metody uczenia samodzielnego spania.

11.08.2015

Jedynka


Jedynka bo jesteśmy tuż po pierwszych urodzinach synka i bo to pierwszy wpis. Obiecałam sobie, że jak tylko Potomek stanie się bardziej samodzielny w spaniu to wezmę się za notowanie naszych przygód i zmagań z jego dwujęzycznością i wychowaniem.